Tajemniczy pejzaż, który inspirował Dalego, Mahlera i Strindberga: „Wyspa umarłych” x 4 pod jednym muzealnym dachem; Wyjątkowa wystawa w 200 rocznicę urodzin Arnolda Böcklina

W artykule:

  • 6:18 min

Od 19 marca do 1 sierpnia 2027 r. w Starej Galerii Narodowej w Berlinie będzie można zobaczyć ok. 150 dzieł szwajcarskiego mistrza neoromantyzmu i symbolizmu, Arnolda Böcklina (1827-1901). Największą atrakcją wydarzenia będzie wyeksponowanie pod jednym muzealnym dachem czterech wersji pejzażu „Wyspa umarłych” (Die Toteninsel). Nawet sam artysta nigdy nie widział ich wszystkich w jednym miejscu. Böcklin stworzył w latach 1880-1886 pięć wersji „Wyspy…”, jedna spłonęła w czasie II wojny światowej, pozostałe znajdują się dziś w zbiorach berlińskiej Starej Galerii Narodowej, Muzeum Sztuki w Bazylei, Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku i Muzeum Sztuk Pięknych w Lipsku.

Wystawa zatytułowana „Böcklin. Poza mitem” to hołd dla szwajcarskiego artysty, którego obrazy inspirowały nie tylko „kolegów po pędzlu” – m.in. Salvadora Dalego czy Maksa Ernsta, ale i kompozytorów – Gustava Mahlera, Siergieja Rachmaninowa, Maksa Regnera oraz mistrzów literatury takich jak Heinrich Mann, Friedrich R. Dürrenmatt, czy August Strindberg. „Wyspa zmarłych” Böcklina jest uznawana za jeden z najsłynniejszych pejzaży w historii malarstwa i swoistą ikonę symbolizmu. Motyw ten przez dekady wywierał wpływ na światowej sławy artystów, wiemy dziś, że w Polsce np. pod wrażeniem posępnego pejzażu Böcklina był Zdzisław Beksiński, który w dzieciństwie zobaczył go na pocztówce. Cztery zachowane wersje motywu „Wyspy umarłych” po prezentacji w Berlinie zostaną również pokazane w Muzeum Sztuki w Bazylei, które jest inicjatorem całego pomysłu. Po zakończeniu wystawy w Bazylei dzieła zostaną przewiezione do Stanów Zjednoczonych na niewielką prezentację w Metropolitan Museum w Nowym Jorku.

Böcklin a technologia sztuki

Arnold Böcklin uważany jest za jednego z najważniejszych prekursorów symbolizmu. Podczas studiów w Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie zapoznał się z „techniką malarską dawnych mistrzów”, w Belgii zachwycał się wysoką jakością techniczną i artystyczną malarstwa staro-niderlandzkiego, w Pompejach zaś odkrył w sobie fascynację malowidłami ściennymi. Böcklin zniechęcony niską jakością gotowych farb, sam zajmował się techniczną stroną procesu twórczego, pracując na wzór dawnych mistrzów. Jak czytamy w artykule konserwator dzieł sztuki, Silvii Oertel „Arnold Böcklins Die Toteninsel (1886) Maltechnik und Kopie als Experiment “ (02/2016 CONSERVA – Beiträge zur Erhaltung von Kunst- und Kulturgut): „Böcklin postanowił samodzielnie przyswoić sobie wiedzę z zakresu technik malarskich i nauk przyrodniczych. W tym celu nawiązał kontakt z chemikami, teoretykami koloru i historykami sztuki, samodzielnie wydobywał pigmenty, przygotowywał je, a nawet tłoczył oleje malarskie. Studiował średniowieczne traktaty [Teofila Prezbitera (ok.1100 r.) i Cennino Cenniniego (ok. 1390 r.) oraz eksperymentował z opisanymi w nich materiałami i technikami. Różnorodność eksperymentów malarskich, jakie Böcklin przeprowadzał w trakcie swojej twórczości, sprawia, że dorobek artysty jest szczególnie interesujący właśnie dla badań z zakresu technologii sztuki”.

Spór o inspirację

Nawiązując do „Wyspy umarłych”, Silvia Oertel pisze tak: „Ten fascynujący, a jednocześnie niepokojący motyw […] zalicza się dziś do najbardziej znanych dzieł Böcklina. Wyspa w centrum obrazu o formacie poziomym wyrasta niczym pomnik ze spokojnego morza. Las cyprysów zajmuje centralne miejsce w kompozycji, niosąc ze sobą głębokie znaczenie. Po bokach wyspy widoczne są ciemne, wykute w skale komory, przypominające grobowce skalne z dawno minionych czasów. Przewoźnik kieruje łódź, która powoli sunie po lekko pofalowanej wodzie, w stronę wejścia na wyspę. Zabiera ze sobą postać owiniętą w biel oraz ozdobną trumnę. Böcklin namalował ten motyw wielokrotnie w różnych wersjach i na różnych nośnikach [deska, miedź, płótno — BT]. […] Pierwsza wersja obrazu powstała w 1880 roku we Włoszech na zlecenie mecenasa Alexandra Günthera. Druga, o nieco mniejszym formacie, powstała w tym samym roku na zlecenie młodej wdowy. Trzy kolejne wersje Böcklin stworzył na prośbę swojego ówczesnego marszanda Fritza Gurlitta, od którego pochodzi zresztą nazwa pejzażu. W ciągu sześciu lat, które upłynęły między pierwszą a ostatnią wersją, Böcklin znacznie zmienił motyw wyspy pod względem formy i kolorystyki. Również format był coraz bardziej rozciągany w szerokość. Zmienił szczegóły kompozycyjne, takie jak położenie łodzi. Nie ma dowodów na to, że istniał jakiś pierwowzór dla przedstawienia wyspy. Zakłada się jednak, że źródłem inspiracji był Castello Aragonese, średniowieczny zamek na wyspie Ischia”. Autorka artykułu celowo używa wyrażenia „zakłada się” w odniesieniu do inspiracji Böcklina, kwestia ta bowiem była przedmiotem licznych spekulacji. Wersja z Castello Aragonese pochodzi od Friedricha Alberta Schmidta, ucznia i przyjaciela Böcklina, ale wśród inspiracji alternatywnych pojawiał się też skalisty „Cmentarz angielski” we Florencji, w którego pobliżu artysta miał swoją pracownię, czy francuska Wyspa Topolowa.

Od pałacu Marie Berny po kancelarię Rzeszy

Co się tyczy historii wszystkich pięciu wersji „Wyspy umarłych” – pierwsza, jak wspomina Oertel, faktycznie powstała na zamówienie marszanda i mecenasa sztuki, Alexandra Günthera, ale ostatecznie została u Böcklina. Obraz ten znajduje się w Muzeum w Bazylei.

Drugą wersję zamówiła „młoda wdowa”, czyli Marie Berna, późniejsza hrabina Marie von Oriola. Hrabia Waldemar von Oriola, drugi mąż Marie był wnukiem Achima i Bettiny von Arnim, jednej z najbardziej prominentnych par niemieckiego (a ściślej, „heidelberskiego”) romantyzmu. Marie zamówiła obraz na pamiątkę swego pierwszego męża, Georga Berny, to ta wersja „Wyspy umarłych” znajduje się dziś w kolekcji Metropolitan Museum w Nowym Jorku. W archiwach zachowała się fotografia wykonana przez hrabinę w 1913 r., na której widać grającą na skrzypcach Minę von Rohde, znajomą Marie, a w tle wyraźnie można dostrzec znajome elementy słynnego pejzażu. Co ciekawe, to dopiero w tej wersji Böcklin namalował białą postać i trumnę, a następnie dodał te detale na pierwszej wersji i później przenosił na kolejne. Artysta nazwał roboczo wersję dla Marie Berny „Wyspą Grobów”. Sama Marie parała się amatorską fotografią i zostawiła po sobie i m.in. stylizowane barokowo portrety kobiet.

Trzecia wersja „Wyspy…” powstała w 1883 r. na zamówienie Fritza Gurlitta, który znacznie przyczynił się nie tylko do popularyzacji dzieł Böcklina, ale również Anselma Feuerbacha, Maksa Liebermanna, Clary Siewert i innych artystów epoki. W 1933 r., trzydzieści dwa lata po śmierci Böcklina, obraz został wystawiony na sprzedaż. Nabywcą był Adolf Hitler. I tak trzecia wersja „Wyspy umarłych” zawisła w Berghofie, a w 1940 r. znalazła się na ścianie nowej kancelarii Rzeszy. Dziś stanowi własność berlińskiej Starej Galerii Narodowej.

Czwartą wersję Böcklin namalował w 1884 r. Obraz zakupił Heinrich Thyssen, kolekcjoner sztuki i przedsiębiorca. Obraz został zniszczony podczas II wojny światowej, zachowały się jednak jego fotografie.

Ostatnia, piąta wersja „Wyspy umarłych” powstała na zamówienie Muzeum Sztuk Pięknych w Lipsku i do dziś znajduje się w zbiorach tej placówki. W 1888 r. Arnold Böcklin namalował jakby z intencją wprowadzenia pewnej symetrii jeszcze jeden obraz, „Wyspę życia”. Dzieło można oglądać w Muzeum Sztuki w Bazylei.

IIustracja: Arnold Böcklin, Die Toteninsel, 1883
© Staatliche Museen zu Berlin, Alte Nationalgalerie / Foto: Andres Kilger

Wystawa w Starej Galerii Narodowej Muzeów Państwowych w Berlinie 19.03.2027-01.08.2027, zainicjowana oraz zrealizowana we współpracy z Muzeum Sztuki w Bazylei, umożliwiona dzięki wsparciu stowarzyszenia FREUNDE der Nationalgalerie.

Olga Doleśniak-Harczuk

Udostępnij

Tagi

03

wrz

Czym jest dziś „niemieckość”? Jakie wydarzenia historyczne powinny stanowić element „nowej, trwałej tożsamości narodowej” będącej alternatywą dla „antymitu, […] w którym naród pojawia się wyłącznie…

13

sie

Od 19 marca do 1 sierpnia 2027 r. w Starej Galerii Narodowej w Berlinie będzie można zobaczyć ok. 150 dzieł szwajcarskiego mistrza neoromantyzmu i symbolizmu,…

10

maj

Jego salon sztuki w Berlinie był na początku XX wieku jedną z najważniejszych galerii malarstwa nowoczesnego i współczesnego Niemiec, a od 1910 roku nawet jedną…