25 listopada na stronie Bundestagu opublikowano wniosek koalicyjnych frakcji CDU/CSU i SPD w sprawie „Utworzenia pomnika dla polskich ofiar II wojny światowej i ofiar niemieckiej okupacji w Polsce”. W propozycji posłów chadecji i socjaldemokracji pojawił się punkt dotyczący rozdzielenia budowy pomnika od Domu Polsko-Niemieckiego. Jak wynika z tekstu wniosku, pomnik docelowo mógłby stanąć na terenie dawnej Opery Krolla, ale już bez Domu Polsko-Niemieckiego. Do tej pory budowę pomnika i Domu Polsko-Niemieckiego traktowano jako jeden projekt.
W projekcie wykonawczym Domu Polsko-Niemieckiego, zatwierdzonym jeszcze przez koalicyjny rząd SPD-FDP i Zielonych 26 czerwca 2024 r. i przedstawionym podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych 2 lipca ub.r., pomnik upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej miał być częścią Domu Polsko-Niemieckiego. Sam zaś projekt wykonawczy miał stanowić podstawę uchwały Bundestagu o utworzeniu Domu Polsko-Niemieckiego.
Jak czytamy w tekście zatwierdzonego przez rząd Olafa Scholza projektu:
„Centralnym elementem Domu Polsko-Niemieckiego będzie nowoczesny pomnik, dostępny niezależnie od godzin otwarcia budynku – siedziby instytucji. Tym samym upamiętnienie wszystkich ofiar niemieckiej okupacji Polski w latach 1939–1945 zajmie ważne miejsce w samym sercu Berlina. Pomnik umożliwi różne formy uczestniczenia w uroczystościach i wydarzeniach upamiętniających, a także upamiętnienie indywidualne. Pomnik i budynek będą stanowiły całość – zostaną widocznie powiązane i będą wchodziły w dialog”.
Pomnik “centralnym elementem projektu”
Tymczasem, we wniosku klubów CDU/CSU i SPD, opublikowanym 25 listopada na stronie Bundestagu, czytamy:
„W trakcie konsultacji prowadzonych w ostatnich latach stało się również jasne, że utworzenie Domu Polsko-Niemieckiego w miejscu dawnej opery Krolla byłoby trudne do zrealizowania. Aby umożliwić wzniesienie pomnika w miejscu dawnej opery Krolla, planowanie i budowa pomnika powinny być oddzielone czasowo i przestrzennie od dalszego rozwoju Domu Polsko-Niemieckiego”.
Autorzy wniosku podkreślają, że wzniesienie pomnika jest „centralnym, najpilniejszym i najważniejszym elementem całego projektu”, czego wyrazem było już „postawienie tymczasowego pomnika [kamienia – red.] na terenie dawnej Opery Krolla”. Zdaniem posłów do Bundestagu, „to miejsce jest również najbardziej odpowiednie na wzniesienie ostatecznego pomnika.
Jak wyjaśniają, dzięki tej lokalizacji „pamięć o polskich ofiar narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji w Polsce w latach 1939–1945 będzie wyraźnie zakorzeniona w sercu niemieckiej stolicy”.
„Aby zilustrować skutki niemieckiej okupacji w Polsce w latach 1939–1945, które w Niemczech są za mało znane, w bezpośrednim sąsiedztwie pomnika mają się znaleźć łatwo dostępne informacje [nie skonkretyzowano formy – red.] w celu kontekstualizacji i dokumentacji” – czytamy.
Życzeniem wnioskodawców jest by „faza planowania pomnika oraz jego realizacja rozpoczęły się niezwłocznie i zakończyły tak szybko, jak tylko możliwe”.
Według posłów podstawą planu powinien być konkurs architektoniczno-artystyczny na projekt pomnika, również z udziałem polskich ekspertów. Rezultaty konkursu mają zostać przedstawione w Bundestagu.
Poszukiwanie lokalizacji dla Domu Polsko-Niemieckiego
Co się tyczy Domu Polsko-Niemieckiego, rząd federalny wspólnie z landem Berlin mają przeznaczyć na jego utworzenie albo działkę w sercu Berlina, albo już istniejącą nieruchomość.
Posłowie koalicyjnych partii we wstępie do wniosku podkreślają, że Polska jest najważniejszym partnerem, sojusznikiem i przyjacielem [Niemiec – red.] w Europie Wschodnio-Środkowej oraz jednym z najważniejszych partnerów w UE i NATO.
„Uznając historyczne i kulturalne więzi między Republiką Federalną Niemiec a Rzeczpospolitą Polską, świadomy szczególnej odpowiedzialności Niemiec wynikającej z historii, wyrażając wdzięczność za zbliżenie naszych narodów oraz biorąc pod uwagę rolę Berlina jako miasta bliźniaczego Warszawy […] niemiecki Bundestag wzywa do pogłębienia niemiecko-polskiego zrozumienia i, wraz ze stolicą federalną, Berlinem, do stworzenia centralnego miejsca pamięci i wymiany między naszymi dwoma krajami” – czytamy.
Wnioskodawcy podkreślają też, że „wiedza o Polsce, świadomość jej i naszej wspólnej historii nie jest w Niemczech powszechna”, co ma się zmienić za sprawą pomnika, towarzyszącej mu części informacyjnej i zlokalizowanego w innej części miasta Domu Polsko-Niemieckiego, którego koncepcja jako miejsca spotkań ma pozostać bez zmian.
Przypominamy pomysł z “parkiem rzeźb”
Na początku października informowaliśmy o tym, że latem 2026 r. na terenie dawnej Opery Krolla, za sprawą federalnego pełnomocnika ds. kultury i mediów, Wolframa Weimara, może stanąć park rzeźb (vide: https://berlinskitygiel.pl/historia-polityka-historyczna/w-miejscu-mozliwej-lokalizacji-pomnika-polskich-ofiar-niemieckiej-okupacji-moze-w-2026-r-stanac-park-rzezb/)
O sprawie jako pierwszy pisał tygodnik „Der Spiegel”.
W związku z tym, że teren byłej Opary Krolla był brany pod uwagę jako jedna z najbardziej prawdopodobnych lokalizacji pomnika i Domu Polsko-Niemieckiego, zwróciliśmy się 3 października z prośbą o komentarz do zespołu Domu Polsko-Niemieckiego i do rzeczniczki federalnego pełnomocnika ds. kultury i mediów.
„W tej chwili nie ma jeszcze żadnych ustaleń odnośnie do miejsca, w którym powstanie pomnik i Dom Polsko-Niemiecki. Teren byłej Opery Krolla jest jednak jednym z tych, które tak jak wcześniej, bierze się pod uwagę” – wyjaśniał wtedy historyk, Robert Parzer, który przyznał, że zespół „słyszał o planach postawienie tam parku rzeźb”, ale po szczegółowe informacje odesłał redakcję do biura Wolframa Weimera.
„W czerwcu 2025 r. wraz z postawieniem tymczasowego “miejsca pamięci o Polakach” na terenie byłej Opery Krolla, został uczyniony ważny krok w kierunku pomnika upamiętniającego cierpienie milionów ofiar niemieckiej okupacji w Polsce w latach 1939-1945. W planach jest jeszcze wzniesienie trwałego pomnika. Wymaga to jednak uchwały Bundestagu. Istnieje kilka pomysłów na utworzenie parku rzeźby, ale są one jeszcze na wczesnym etapie i na razie nie ma żadnych konkretnych decyzji ani projektów. Taki park i pomnik nie wykluczałyby się wzajemnie, ale mogłyby być zrealizowane na przestronnym terenie [byłej Opery Krolla – bt] w odpowiedniej odległości od siebie” – odpowiedziała na nasze zapytanie z początku października rzeczniczka Pełnomocnika ds. Kultury i Mediów.
Polemika w “Tagesspieglu”
5 listopada, na łamach dziennika „Tagesspiegel” ukazał się artykuł Markusa Meckela, byłego posła SPD, który podał w wątpliwość projekt Domu Polsko-Niemieckiego. Ponadto zdaniem Meckela „tymczasowy pomnik jest godny i nie trzeba go zastępować nowym”. Autor tekstu wyraził obawę przed „konkurowaniem ofiar” i opowiedział się za jednym upamiętnieniem „wszystkich ofiar niemieckiej okupacji”.
24 listopada „Tagesspiegel” zamieścił polemikę z artykułem Markusa Meckela autorstwa prof. Roberta Traby, historyka i socjologa (Instytut Studiów Politycznych PAN).
Prof. Traba podkreślił, że Polacy mają prawo domagać się czci pamięci polskich ofiar. „Wiem, że Niemcy mają problem, bo – jak ktoś kiedyś powiedział mi w dyskusji – było za dużo okupowanych krajów, ale to problem niemiecki” – napisał Traba.
„Niemcy nie powinny były okupować tak wielu. Niemiecka pamięć i demokracja muszą to przetrwać, jeśli chcą pozostać silne i kreatywne” – dodał.
ODH



